Pierwszy etap Wrocławskiej Ligi Bartelier za nami! Kurz jeszcze nie zdążył opaść, ale nie ma co zwlekać z podsumowaniem, bo kolejny etap już za pasem.

Prawie 30 barmanów przyrządziło tej nocy ponad 100 koktajli, a przychodząc w gościnne progi Vertigo Jazz Club & Restaurant w poniedziałek, nie mieli jeszcze pojęcia na czym konkurencja dla nich przygotowana będzie polegać i nieśmiało zaryzykujemy stwierdzenie, że wyglądali na nie mniej zaskoczonych, niż pasażerowie punktualnego Intercity. Zadanie wymagało od nich wiedzy, szybkości i dobrej organizacji, więc żwawo się uwijali, bo determinantą zmagań był bezlitośnie płynący czas, modyfikowany przez wszystkie możliwe obostrzenia, jakie byliśmy w stanie wymyślić.   Czas i umiejętność współpracy.

Dobry koktajl zaczyna się od dobrze przygotowanego baru i uczestnicy musieli sobie z tym poradzić. Co pomogło? Współpraca. Dobry koktajl, to taki, na który nie trzeba przesadnie długo czekać, stąd walka o każdą sekundę. To perfekcyjna znajomość receptur, a bez niej, pod presją czasu, nie sposób sprostać przyrządzeniu pięciu na raz. Presja – tego wieczoru, to kolejne słowo-klucz, bo nie jest łatwo skupić się na tylu wątkach poniedziałkowej konkurencji, kiedy od tłumu wpatrzonych par oczu, ciężko powstrzymać drżenie rąk.

Im wszystkim się udało! Poziom barmaństwa, jaki zastaliśmy ze strony uczestników wprawił nas w nie mały zachwyt, wystawiając mocne świadectwo wrocławskiej scenie barmańskiej. Jeśli go utrzymają, a skutecznie pozbawili nas –  i gości tego wydarzenia – wszelkich wątpliwości, to jesteśmy przekonani, że już w maju, podczas drugiej z konkurencji, emocji znów będzie po sam sufit. Serio, pozamiatali!

Miotłę największej mocy dzierżyła tej nocy Literatka, która włączając szósty bieg, w finale, zgarnęła całą pulę. Na podium także Vertigo i niedawny jubilat – Pod Papugami. Oglądając ich przeloty mieliśmy wrażenie, że są jak zaprogramowani.

Po raz kolejny należy wspomnieć, że Liga, nie bez powodu nazywa się ligą, bo dawno nie mieliśmy okazji być świadkami rywalizacji przeprowadzonej w duchu współpracy i integracji. Czujemy się zaszczyceni, że mogliśmy dołożyć swoją cegiełkę do tej idei.

W kwestii cegiełek, nie możemy nie wspomnieć o tych cegiełkach, które dołożyli nasi partnerzy. Diageo Bar Academy, Johnnie Walker, Etno Cafe, Profesja – to z Waszym wsparciem udało się to zorganizować i obudzić sąsiadów. Ogromne dzięki! (Jeśli myślicie, że na tych krótkich podziękowaniach się skończy, to się mylicie, bo mamy znacznie głębsze zasoby wdzięczności!)

Widzimy się znów już w maju, a w tajemnicy powiemy, że dwudziestego pierwszego.

Kurs barmański alternatywa

Gościnni gospodarze

WLB to 5 miesięcy barmańskich zmagań i jest nam bardzo miło poinformować, że projekt ten przez całe 5 miesięcy będzie gościł w Vertigo Jazz Club & Restaurant.  Oczywiście jako gospodarze, Vertigo nie mogło sobie odpuścić udziału i musimy przyznać, że...
Czytaj więcej!

WLB I

Mamy przyjemność przedstawić galerię z pierwszego etapu Wrocławskiej Ligi Bartelier. Zdjęcia wykonane przez Gromysza (http://www.gromysz.com/).  
Czytaj więcej!

Zawsze do połowy pełna.

Dzierżący sztandar lidera. Prezentacji lokali zrzeszonych we Wrocławskiej Lidze Bartelier ciąg dalszy. Ta oto, jest swojego rodzaju wyjątkowa, bo – lejdis i dżentelmens! – mamy lidera. Kawiarnia Literatka!  Brawurowy występ ich duetu w naszej szybkościowej...
Czytaj więcej!

Akt I, scena I

Pierwszy etap Wrocławskiej Ligi Bartelier za nami! Kurz jeszcze nie zdążył opaść, ale nie ma co zwlekać z podsumowaniem, bo kolejny etap już za pasem. Prawie 30 barmanów przyrządziło tej nocy ponad 100 koktajli, a przychodząc w gościnne progi Vertigo Jazz...
Czytaj więcej!